
XXX NIEDZIELA ZWYKŁA
Uczniowie, tak jak niewidomi, cierpią na ślepotę. Ich duchowa ślepota objawia się tym, że nie pojmują w pełni jaka jest misja ich Nauczyciela. Zrozumieją dopiero po Zmartwychwstaniu. Wówczas przejrzą. W Ewangelii przewidzianej na XXX Niedzielę Zwykłą Jezus zadaje nam pytanie: Co chcesz, abym Ci uczynił?
Symbol ziemi obiecanej Izraela
Tło biblijne stanowi przybycie do Jerycha (dzisiaj: Tell es-Sultan (lub Tell Sultan). To jeden z najstarszych miast na świecie. Położone jest 260 m p. p. m. Zbudowane zostało przy źródle słodkiej wody w Dolinie Jordanu, kilkanaście km na północ od Morza Martwego. Znajduje się ok. 25 km od Jerozolimy. O Jerychu czytamy już w Starym Testamencie. To tę Ziemię Bóg ukazuje Mojżeszowi i obiecuje, że da ją w posiadanie Izraelitom. W Księdze Jozuego (Rozdz. 6) miasto opisane jest jako silnie umocnione i zamknięte przed Narodem Izraelskim. Dzięki Bożej interwencji udaje się podbić miasto.

W dzisiejszej perykopie Jezus dociera do Jerycha. Po przekroczeniu przez nich miasta, docierają do nich tłumy ludzi. Prawdopodobnie dla tych ludzi celem podróży również była Jerozolima, ponieważ zbliżała się Pascha, czyli święto obchodzone na pamiątkę wyjścia Ludu Wybranego z Egiptu do Ziemi Obiecanej.
Abym przejrzał…
Bartymeusz, po aramejsku oznacza syn Tymoteusza. Był on niewidomym żebrakiem. Liczył, że pielgrzymi zdążający do Jerozolimy obdarzą go jałmużną. W Ewangelii czytamy, że niewidomy siedział, podczas gdy tłum się poruszał. Był na uboczu, unieruchomiony przez ślepotę, wyobcowany.

Żebrak zapewne słyszał o Jezusie. Wierzył, że Mistrz może go uwolnić z jego niepełnosprawności. Dowiedziawszy się, że obok niego przechodzi, zaczął wołać za Jezusem. Zwraca się do Niego tytułem Syna Dawida. To odwołanie do mesjańskości Chrystusa, do którego odwoływały się przepowiednie. W proroctwach czytamy, że potomek Króla Dawida będzie panował z Jerozolimy, a Jego Królestwo rozszerzy się na całą ziemię. Zapowiedzi proroków mówią również o tym, że zapowiedziany Mesjasz będzie przywracał wzrok niewidomym.
Szukaj Go, słuchaj Jego słowa i wpatruj się w Niego
Wielu domagało się, aby Bartymeusz umilkł. Jego krzyki zapewne spowodowały zamieszanie. To jednak nie zniechęciło niewidomego. Był zdeterminowany. Zaczął jeszcze głośniej wołać o pomoc. Dotąd Jezus prosił uczniów, by nie wyjawiali Jego mesjańskiej tożsamości. Tym razem ujawnia swoje pochodzenie. Zbliża się wypełnienie na ziemi misji Chrystusa.
Jezus przystanął i poprosił, by przywołali niewidomego. Uczniowie po tej prośbie idą do niepełnosprawnego i zapewniają o pomyślnym przebiegu przyszłych zdarzeń. Bartymeusz widocznie potrzebował zachęty. Jego reakcja na wezwanie okazała się bardzo entuzjastyczna: zrzucił płaszcz, zerwał się na nogi i poszedł do Jezusa.

Wszystko co mam
Płaszcz to szata wierzchnia, która występowała w kształcie prostokątnego kawałka materiału owiniętego wokół ciała. Miał wielorakie zastosowanie. Mógł służyć do noszenia w nim rzeczy, chronił przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi, natomiast w nocy stawał się śpiworem. Płaszcz z uwagi na wielorakie przeznaczenie, był bardzo cennym dobytkiem. Z tej racji Księga Powtórzonego Prawa wskazuje, że biorąc go w zastaw, należy go oddać biednemu przed zachodem słońca, aby mógł spać pod swym płaszczem błogosławiąc tobie.
Płaszcz zapewne dla żebraka pełnił funkcję odzienia, przykrycia czy domu. Porzucił całe swoje zabezpieczenie, które dawało mu poczucie bezpieczeństwa i poszedł do Jezusa. Fakt ten symbolizuje porzucenie dotychczasowego życia, jakie prowadził żebrak.
Pójdź do Jezusa, do niebios bram. W Nim tylko szukać pociechy nam
Jezus zadaje Bartmeuszowi to samo pytanie, jakie zadał Synom Gromu, a mianowicie Co chcesz żebym ci uczynił? Ten nie prosi o zaszczyty, a o uleczenie. O przywrócenie mu sprawności fizycznej. Wierzył, że Ten, przed którym stoi ma moc uzdrawiania. Bóg to dostrzegł i dokonuje cudu.

Bartymeusz od razu przejrzał, został uzdrowiony ze swojej ślepoty. Jak czytamy w Ewangelii bohater dzisiejszej perykopy szedł za Nim drogą. Mary Healy w swoim komentarzu do Ewangelii podkreśla, że fakt iż Marek Ewangelista zapisał imię żebraka może świadczyć, że stał się on uczniem Chrystusa i był kimś znanym w Kościele starożytnym. Podążanie za Jezusem, bycie jego uczniem to droga prowadząca ku życiu.
Sługa Boży ks. Józef Małysiak SDS
„Najlepszym odpoczynkiem i najlepszą kuracją dla duszy i dla ciała, jest życie z Bogiem i przed Tabernakulum.”
Bądź w dialogu z Jezusem
Wiara rodzi się ze słuchania. Przykład niewidomego uczy nas, że kiedy będziemy prosili usilnie i z pokorą prosili Jezusa, On przystanie i przywoła nas do siebie. Nikt tak jak On nie pragnie uleczyć nas z naszej ślepoty. Musimy tylko wierzyć, że On jest prawdziwym Mesjaszem i ma moc uzdrawiania. Jesteśmy wezwani, tak jak niewidomy żebrak, do zrzucenia z siebie starego człowieka i pójścia do Jezusa. Wiara w to, że Jezus może dokonać niemożliwego jest tu konieczna. Jezus nieustanne nas pyta: co chcesz, abym Ci uczynił? Czy podejmiesz dialog?
Prośmy Pana, abyśmy potrafili prosić Jezusa o dokonanie cudów w naszym życiu, zgodnych z Jego wolą. Módlmy się o wzrost wiary dla nas, większej aniżeli ziarnko gorczycy. I prośmy byśmy stali się prawdziwymi świadkami Jego Obecności w świecie.
