2 Niedziela Wielkanocna

2 Niedziela Wielkanocna

Facebook
WhatsApp
A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".
A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".

W dzisiejszej Ewangelii święty Jan Apostoł przedstawia nam scenę rzeczywistości Pięćdziesiątnicy – Zmartwychwstały Pan zsyła Ducha Świętego na swoich uczniów. Jan zachęca nas, abyśmy przyjęli zaproszenie przez wiarę w zmartwychwstałego Jezusa, o którym daje świadectwo.

Ciemność jest znakiem nieobecności światła Chrystusowego i poczucia beznadziei. W takich okolicznościach tj. wieczorem uczniowie się spotykają. Podobnie czytamy, że również Magda Magdalena przyszła na grób Jezusa, kiedy jeszcze było ciemno. W perykopie czytamy, że drzwi do pomieszczenia, w którym przebywali uczniowie były zamknięte z obawy przed żydowskimi przywódcami. 

A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".

W takich okolicznościach przychodzi Jezus. W swoich naukach przed Męką Krzyżową mówił, że ci, którzy podążają za nim muszą doznać trochę smutku, że będą płakać i zawodzić kiedy ich opuści. Zapewniał jednak, że przyjdzie do nich i ujrzą Go. Spełniając swoją obietnicę przyszedł i stanął pośrodku. Pozdrawia ich słowami Pokój wam tj. szalom, które eschatologicznie oznacza pojednanie między Bogiem i jego ludem.

Rany widoczne na ciele Jezusa po ukrzyżowaniu są znaczące. To one świadczą o tym, że ciało zmartwychwstałego Pana jest tym samym ciałem, które umarło na krzyżu. Zmartwychwstanie to całkowite przemienienie w chwalebny stan istnienia. Jak czytamy w liście do Koryntian naturalne ciało zostaje przeistoczone przez Ducha Świętego w chwalebne duchowe ciało. Rany Jezusa są dowodem Jego ogromnej miłości do człowieka. Miłość oraz ofiara, którą złożył na krzyżu, trwają zawsze przed Ojcem jako ofiara przebłagalna za grzechy całego świata.

A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".

Do momentu, do którego nie było wśród nich Jezusa, byli w rozpaczy, bali się i nie mieli nadziei, ale gdy Pan się pojawił uradowali się na Jego widok. Jezus zapewniał, że rozradują się serca uczniów i tej radości nikt im nie zdoła odebrać. Tylko On może napełnić uczniów darem pokoju i radości, które wypływają z komunii z Nim. Te dary to owoce Ducha Świętego. Zachęca grono swoich uczniów do przyjęcia tego daru.

I tak jak Ojciec posłał swojego Syna na misję, tak i Nauczyciel włącza swoich wybranych do pełnienia dzieł. Wysyła ich w świat. To Kościół, który głosi naukę Jezusa, jest przedłużeniem tych dzieł w świecie. Jezus konsekruje uczniów do pełnienia zadań, tak samo jak Bóg Ojciec swojego Syna. Dzięki Duchowi Świętemu uczniowie mają udział w Jego życiu, Jego boskiej komunii. Ten Duch czyni z nich nowe stworzenie

Dar, jakim jest zesłanie Ducha Świętego Nauczyciel łączy z władzą odpuszczania grzechów, przekazując wytyczne. Dzięki włączeniu uczniów w zbawcze dzieło odkupienia, otrzymują władzę odpuszczania grzechów, czyniąc ich szafarzami Bożego Miłosierdzia. Przebaczenie grzechów, które czyni Kościół, również dokonuje się w Niebie.  

Nie wszyscy uczniowie byli podczas objawienia się Kyriosa. Święty Tomasz nie wierzy świadectwu swoich współziomków. Domaga się dowodu. Chce zobaczyć ślady gwoździ na rękach Jezusa i rany w Jego boku, które mógłby dotknąć. 

A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".

Po ośmiu dniach od powyższych wydarzeń, uczniowie są także z Tomaszem. Wówczas, pomimo zamkniętych drzwi, pojawia się ponownie Jezus. Staje pośrodku i ponawia swój dar pokoju. Zwraca się do Tomasza, wiedząc co się kryje w jego sercu. Zachęca, ażeby święty Tomasz podniósł swój palec i zobaczył jego ręce i włożył w bok. Jezus pokazał swoje rany, ażeby Jego uczeń uwierzył – I nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. I tak się stało. Tomasz odpowiedział niesamowitym wyznaniem wiary: Pan mój i Bóg mój! Tj. Kryios i theos. To tym zwrotem nazywamy naszego Ojca w Niebie: Pan Bóg, Pan, Bóg twój, Panie Boże

Pokój, który daje Jezus oddala wszelki lęk, ponieważ włącza w komunię z Bogiem Ojcem. Przez swoją Mękę zwyciężył świat i jego władcę. Zapewnia nas, że nie mamy powodu do strachu. Zwycięstwo zmartwychwstania przechodzi jedynie przez krzyż. Ofiara Jezusa to ogromny akt miłości wobec człowieka.  

Osobiście słowa Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli są mi bardzo bliskie. Nie poznaliśmy Jezusa w taki sposób, jaką łaskę mieli pierwsi uczniowie Jezusa, niemiej dzięki ich świadectwu możemy wierzyć w Tego, który zmartwychwstał.

Prośmy Pana o taką wiarę, która prowadzi do życia. 

: 2 Niedziela Wielkanocna

Nie polegaj nigdy na sobie, lecz zawsze ufaj Panu Jezusowi i spoczywaj w Bogu.