
II Niedziela Wielkanocna
W dzisiejszej Ewangelii święty Jan Apostoł przedstawia nam scenę rzeczywistości Pięćdziesiątnicy – Zmartwychwstały Pan zsyła Ducha Świętego na swoich uczniów. Jan zachęca nas, abyśmy przyjęli zaproszenie przez wiarę w zmartwychwstałego Jezusa, o którym daje świadectwo.
Ukryj mnie w Twojej bieli, wchłoń moją ciemność
Ciemność jest znakiem nieobecności światła Chrystusowego i poczucia beznadziei. W takich okolicznościach tj. wieczorem uczniowie się spotykają. Podobnie czytamy, że również Magda Magdalena przyszła na grób Jezusa, kiedy jeszcze było ciemno. W perykopie czytamy, że drzwi do pomieszczenia, w którym przebywali uczniowie były zamknięte z obawy przed żydowskimi przywódcami.

Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza
W takich okolicznościach przychodzi Jezus. W swoich naukach przed Męką Krzyżową mówił, że ci, którzy podążają za nim muszą doznać trochę smutku, że będą płakać i zawodzić kiedy ich opuści. Zapewniał jednak, że przyjdzie do nich i ujrzą Go. Spełniając swoją obietnicę przyszedł i stanął pośrodku. Pozdrawia ich słowami Pokój wam tj. szalom, które eschatologicznie oznacza pojednanie między Bogiem i jego ludem.
Rany widoczne na ciele Jezusa po ukrzyżowaniu są znaczące. To one świadczą o tym, że ciało zmartwychwstałego Pana jest tym samym ciałem, które umarło na krzyżu. Zmartwychwstanie to całkowite przemienienie w chwalebny stan istnienia. Jak czytamy w liście do Koryntian naturalne ciało zostaje przeistoczone przez Ducha Świętego w chwalebne duchowe ciało. Rany Jezusa są dowodem Jego ogromnej miłości do człowieka. Miłość oraz ofiara, którą złożył na krzyżu, trwają zawsze przed Ojcem jako ofiara przebłagalna za grzechy całego świata.

Radość tam, gdzie panuje smutek
Do momentu, do którego nie było wśród nich Jezusa, byli w rozpaczy, bali się i nie mieli nadziei, ale gdy Pan się pojawił uradowali się na Jego widok. Jezus zapewniał, że rozradują się serca uczniów i tej radości nikt im nie zdoła odebrać. Tylko On może napełnić uczniów darem pokoju i radości, które wypływają z komunii z Nim. Te dary to owoce Ducha Świętego. Zachęca grono swoich uczniów do przyjęcia tego daru.
I tak jak Ojciec posłał swojego Syna na misję, tak i Nauczyciel włącza swoich wybranych do pełnienia dzieł. Wysyła ich w świat. To Kościół, który głosi naukę Jezusa, jest przedłużeniem tych dzieł w świecie. Jezus konsekruje uczniów do pełnienia zadań, tak samo jak Bóg Ojciec swojego Syna. Dzięki Duchowi Świętemu uczniowie mają udział w Jego życiu, Jego boskiej komunii. Ten Duch czyni z nich nowe stworzenie.
Przenikasz serca, gładzisz grzech
Dar, jakim jest zesłanie Ducha Świętego Nauczyciel łączy z władzą odpuszczania grzechów, przekazując wytyczne. Dzięki włączeniu uczniów w zbawcze dzieło odkupienia, otrzymują władzę odpuszczania grzechów, czyniąc ich szafarzami Bożego Miłosierdzia. Przebaczenie grzechów, które czyni Kościół, również dokonuje się w Niebie.
Nie wszyscy uczniowie byli podczas objawienia się Kyriosa. Święty Tomasz nie wierzy świadectwu swoich współziomków. Domaga się dowodu. Chce zobaczyć ślady gwoździ na rękach Jezusa i rany w Jego boku, które mógłby dotknąć.

Po ośmiu dniach od powyższych wydarzeń, uczniowie są także z Tomaszem. Wówczas, pomimo zamkniętych drzwi, pojawia się ponownie Jezus. Staje pośrodku i ponawia swój dar pokoju. Zwraca się do Tomasza, wiedząc co się kryje w jego sercu. Zachęca, ażeby święty Tomasz podniósł swój palec i zobaczył jego ręce i włożył w bok. Jezus pokazał swoje rany, ażeby Jego uczeń uwierzył – I nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. I tak się stało. Tomasz odpowiedział niesamowitym wyznaniem wiary: Pan mój i Bóg mój! Tj. Kryios i theos. To tym zwrotem nazywamy naszego Ojca w Niebie: Pan Bóg, Pan, Bóg twój, Panie Boże.
Jezus moim życiem jest, On zwyciężył śmierć
Pokój, który daje Jezus oddala wszelki lęk, ponieważ włącza w komunię z Bogiem Ojcem. Przez swoją Mękę zwyciężył świat i jego władcę. Zapewnia nas, że nie mamy powodu do strachu. Zwycięstwo zmartwychwstania przechodzi jedynie przez krzyż. Ofiara Jezusa to ogromny akt miłości wobec człowieka.
Osobiście słowa Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli są mi bardzo bliskie. Nie poznaliśmy Jezusa w taki sposób, jaką łaskę mieli pierwsi uczniowie Jezusa, niemiej dzięki ich świadectwu możemy wierzyć w Tego, który zmartwychwstał.
Prośmy Pana o taką wiarę, która prowadzi do życia.
