
V NIEDZIELA ZWYKŁA
Jezus w dzisiejszej Ewangelii powołuje uczniów, którzy się do Niego przyłączają. Świadkami Jego nauczania i cudów będą m.in.: Szymon Piotr, Jakub, Jan i Lewi. Apostołowie zostali postawieni przed radykalną decyzją: zostawić wszystko, by pójść za Chrystusem.
chcę słuchać Twoich słów
Nauczyciel naucza, tym razem nie w synagodze, a w pięknej scenerii – nad jeziorem Genezaret. Głosi Słowo Boże, podczas gdy tłum słucha. Słuchanie Słowa Bożego to pierwszy etap odpowiedzi, którą człowiek udziela Panu Bogu. Wśród obecnych nad jeziorem jest Szymon, który jest rybakiem i który już wcześniej ugościł Mistrza w swoim domu.

Z uwagi na fakt, iż tłum cisnął się do Jezusa, Ten postanowił wsiąść do łodzi Szymona, aby było Go lepiej słyszeć i widzieć. Szymon usłyszał prośbę, aby nieco odbić od brzegu. Następnie Jezus usiadł, co wskazywało na postawę nauczyciela.
Nie bój się, wypłyń na głębię
Po zakończonej mowie do ludzi padły słowa Jezusa skierowane do Piotra – wypłyń na głębię i zarzuć sieci. Dzięki jego posłuszeństwu wydarza się cud. Łodzie wypełniają się ogromną ilością ryb. Zdumienie Szymona Piotra jest wielkie. Odczuwa bojaźń mocy oraz obecności Boga. Chwilę temu określił Jezusa mianem Mistrza, uznając w Nim autorytet jako nauczyciela, potem tytułuje Go mianem Pana. To pierwsza osoba w Ewangelii św. Łukasza, która nazywa tak Jezusa.

Szymon Piotr wyznaje, że jest człowiekiem grzesznym. Taka reakcja występuje również u proroka Izajasza, który w momencie wizji Pana Boga, określa siebie jako człowiek o nieczystych wargach. Szymon, świadom swojej grzeszności pada do kolan Jezusa. Nauczyciel uspakaja Apostoła mówiąc nie bój się. Słów tych będzie często używał, zwracają się do innych osób. Podczas tej wypowiedzi Jezus również wyjaśnia na czym będzie polegała przyszła misja Piotra – odtąd ludzi będziesz łowił.
On dał mi całkiem nowe życie
Łukasz Ewangelista użył czasownika dzogron, który odnosi się do chwytania żyjących lub żywych ludzi. To oznacza, że Szymon Piotr i pozostali towarzysze będą posłaniu do ludzi, by prowadzić ich do nowego życia – do Jezusa. To tym jak Szymon Piotr i inni rybacy zobaczyli cuda, których dokonał Jezus, natychmiast postanowili pójść za Mistrzem. Święty Łukasz zamiast wymienić rzeczy, które zostawili towarzysze świętego Piotra i on sam, to wskazuje po prostu, że zostawili wszystko, co pokazuje, że aby być prawdziwym uczniem Chrystusa, należy być w swoim życiu radykalnym.

Tylko wejście w głębię naszego ja owocować będzie cudami w naszym życiu. Dostrzeganie Boga w naszej codzienności prowadzić będzie do bliższej relacji ze Stwórcą. A budowanie relacji polega na mówieniu i słuchaniu. Bóg pragnie do nas mówić poprzez Słowo, wydarzenia oraz ludzi. Uważność i wdzięczność za wszystko, co nas otacza, co doświadczamy będzie owocowało w miłość. Z wdzięczności przecież rodzi się miłość. Jezus, tak jak do Piotra, kieruje i do nas słowa nie bój się i wypłyń na głębie. Tylko połów z Bogiem daje nam gwarancję sukcesu. Tu każdy z nas stoi przed pytaniem czy chcę nowego życia, życia jako uczeń Chrystusa.
Prośmy Pana o to byśmy potrafili nieco odbijać od brzegu i dostrzegać działanie Boga w naszym życiu.
