IV NIEDZIELA ZWYKŁA

Łukasz Ewangelista opowiada o dwóch zdarzeniach, które miały miejsce w świątyni. Pierwsza dotyczyła wizji Zachariasza, druga zaś związana jest z samym przybyciem Jezusa do tego miejsca. Maryja i Józef to osoby, które wiernie przestrzegają Prawa Bożego, dlatego gdy nadszedł czas obrzezania wówczas przyprowadzającą Syna do świątyni.
Twoje spojrzenie jest dla mnie oczyszczeniem
W tradycji żydowskiej, jak wskazano w Prawie Mojżeszowym, matka po urodzeniu dziecka uznawana była za nieczystą i nie mogła wejść do świątyni. Gdy zatem upłynęła odpowiednia ilość czasu oczyszczenia wg zaleceń wskazanych w Księdze Kapłańskiej, Święta Rodzina udała się do Jerozolimy w celi złożenia ofiary związanej z obrzędem oczyszczenia.
Dodatkowo poszli tam, by również spełnić kolejny nakaz religii judaistycznej a mianowicie przedstawić Jezusa jako pierworodnego syna Panu. Łukasz Ewangelista wspomina, że każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Rodzice chłopca zamieszkującego blisko Jerozolimy, w momencie gdy ich syn osiągnął pierwszy miesiąc życia ofiarowywali go w świątyni.

Jestem ubogi, a Ty Miłością Swą napełniasz nas
Księga Kapłańska zobowiązywała również rodziców do składania ofiary związanej z rytem oczyszczenia tj. parę synogarlic lub dwa małe gołębie. Ofiara uzależniona była od zamożności danej rodziny. Święta Rodzina złożyła w ofierze synogarlice, co wskazuje że Maryja i Józef byli ubodzy i należeli do sprawiedliwych anawim.
Łukasz Ewangelista poprzez tę scenę pokazuje, że dni się wypełniły tzn. wypełnia się Boży plan, który został zapowiedziany w Starym Testamencie. Pan zostaje przyniesiony do świątyni, jak zapowiedział prorok Malachiasz 3 Księdze.
Spływa, spływa, spływa Duch Święty
W świątyni Święta Rodzina spotyka Annę i Symeona, który nosi imię jednego z synów Jakuba oraz przedstawiany jest jako człowiek sprawiedliwy, pobożny oraz wyczekujący pociechy Izraela, zgodnie z zapowiedzią proroka Izajasza. Święty Łukasz dodaje, że Duch Święty spoczywa na Symeonie, podobnie jak wcześniej na Maryi.
Ten Duch oświeca Jego myśli oraz objawia mu obietnicę, że nie umrze, dopóki nie zobaczy Mesjasza. Z tego natchnienia Symeon udaje się do świątyni. Jego uległość wobec natchnień Bożych doprowadza go do Jezusa. Starzec zrozumiał, że zapowiedzianym Mesjaszem jest dziecko, które zostało przyprowadzone do świątyni przez Maryję oraz Józefa.

Takie jest prawo miłości, które dał Pan
Kiedy Symeon znajdował się w świątyni, Maryja oraz Józef przynieśli małego Jezusa, aby postąpić z Nim według zwyczaju prawa. Prawdopodobnie, aby wykupić Go za pięć syklów srebra, jak zapisano w Księdze Liczb, ponieważ taka była cena za pierworodnego.
Starzec Symeon wziąwszy dziecko w objęcia, podobnie jak wcześniej Zachariasz, ojciec św. Jana, błogosławił Boga. W swoim wezwaniu, zwraca się bezpośrednio do Boga w drugiej osobie oraz mówi do Niego Władco. Teraz w kantyku oznacza, że czas się wypełnił. To wszystko co zapowiedział Anioł dziś wam się narodził Zbawiciel wskazuje, że zakończony został czas oczekiwania.

Teraz idę z Nim, bo Pan pokojem mym
Symeon określa siebie jako sługę, podobnie jak Maryja była służebnicą. Oboje przyjmują Boży plan Zbawienia, który Stwórca dla nich przygotował i objawił według Swojego Słowa. Symeon oświadcza, że teraz może odejść, gdyż wypełniła się obietnica, którą Bóg mu złożył. Teraz może umrzeć w pokoju. Zbawienie, które dokonuje się poprzez osobę Jezusa, jest urzeczywistnieniem obietnicy daną przez Boga dla wszystkich narodów: dla Izraela, wybranego przez Boga oraz dla pogan. Tu widzimy uniwersalny charakter zbawienia.
Kościół co wieczór, podczas Komplety modli się, kantykiem Symeona, tak aby wierni mogli zakończyć swój dzień i oddać swoje życie Bogu, w pokoju. Jezus jest światłością na oświecenie ludzi, a także znakiem, któremu się sprzeciwiają.
Prośmy Pana, abyśmy świecili Jego światłością i pozwalali Mu jaśnieć w naszym życiu.
