II Niedziela po Narodzeniu Pańskim

Jan Ewangelista w swoim Prologu pisze o Słowie Boga. To Słowo było u Boga Ojca od zawsze, a więc przy stworzeniu świata, w historii Narodu Wybranego oraz we wcieleniu Syna Bożego. Prolog stanowi streszczenie działania Pana Boga przed i we wcieleniu Słowa – Jezusa.
Jego Słowo stwarza wciąż wszystko
Słowo, które było na początku, a stało się Ciałem z pewnością jest wielką tajemnicą. Już w Starym Testamencie opisywano Boga jako Tego, który stwarza świat przez Słowo (logos). (Rdz. 2,1-5). Janowa wizja o Słowie Boga zaczerpnięta została z tradycji judaistycznej, natomiast samo słowo logos, które zostało użyte wywodzi się z filozofii greckiej i odnosi się do myśli i mowy, która jest racjonalna. Świat materialny zostaje stworzony przez Boga, który jest w sposób absolutny poza światem.
Słowo żywe, ziarno Słowa, prawdę w Słowie Bóg darował
Według św. Jana Słowo już było. Nieistotne kiedy nastąpił początek stworzenia, Słowo już było. Jest Ono wieczne. Tak jak Bóg. Przedstawiona jest relacja pomiędzy Bogiem oraz Słowem jako odrębność i jedność zarazem. Podsumowaniem tej części jest ukazanie tej tajemnicy boskiej komunii: Słowo było na początku u Boga.

Wyrażenie w trzecim wersecie oznaczające “przez nie” może sugerować współpracę w akcie stworzenia. Nic nie może zaistnieć bez Słowa. Jak czytamy w Księdze Rodzaju (1,27) człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Posiadamy duszę, która posiada zdolność do wejścia w relację z Bogiem, poprzez poznawanie i kochanie Go.
Jezu, Tyś jest Światłością mej duszy
Motyw światła pojawia się na kartach Pisma Świętego jako opis świetlistego blasku oraz drogowskaz Boży dla człowieka. Ciemność zaś jest metaforą grzechu, który jest oddzieleniem od Boga. To skarżenie czegoś pierwotnie dobrego, a także nieobecność dobra.

Jan Ewangelista przestawia Jana Chrzciciela, kuzyna Jezusa, który był ostatnim i największym z proroków. Został posłany przez Boga na świat, by zapowiedzieć oczekiwanego Mesjasza. Jan dawał świadectwo o światłości, aby wszyscy uwierzyli przez niego. Jest on reprezentantem tych wszystkich, którzy zapowiadali przyjście światłości – Jezusa, który ma się objawić. Ale świat Go nie poznał…
Pomny na swe miłosierdzie, obietnicy swej nie złamał
To Izrael był narodem wybranym przez Boga. Historia tej ojczyzny pokazuje, że nie zawsze był wierny swojemu Stwórcy. Jednak przymierze Boga jest nieodwołalne. Jan Ewangelista pisze, że swoi Go nie przyjęli. Słowo przyjąć oznacza w tym kontekście oznacza otrzymać Słowo i pozwolić, aby kształtowało każdy obszar naszego życia. Izraelici zapomnieli o Panu i popadli w grzechy. W konsekwencji zostali rozporoszeni między narody świata. Byli i tacy, który owe Słowo przyjęli. Obietnice Boże realizują się w Jezusie, który ma wybawić lud od grzechów.
Co dawno już objawił Bóg
To odwieczne Słowo Boga stało się Ciałem – w pełni człowiekiem i zamieszkało wśród nas. Syn Boży zamieszkać pośród swojego ludu. To pełnia Bożego objawienia. Św. Jan poprzez oglądanie Jego chwały rozumie zmysłowe objawienie się Boga w swoim Synu, wcielonym Słowie. Syn Człowieczy jest pełen łaski oraz prawdy, łaskawości i wierności. Ta pełność objawia się w tak, iż Syn jest wszystkim tym, kim jest Ojciec, natomiast jest On odrębny od Niego. Jest On jedną z Trzech Osób Boskich. Z tej relacji otrzymaliśmy łasce po łasce.

Boga nikt nigdy nie wiedział. Nawet Mojżesz, nie mógł ujrzeć Boga. Bezpośrednie oglądanie Bożego Oblicza doprowadziłoby człowieka do śmierci. W Jezusie człowiek może zobaczyć, usłyszeć i dotknąć Boga, bezpośrednio. I tylko przyjmując Jego objawienie, człowiek może poznać prawdę słów Mesjasza: “ Kto mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.
Prośmy Pana, abyśmy mogli pojąć tajemnice wcielenia Boga.
