IV Niedziela Adwentu

Matka Boża poprzez przyjęcie Woli Bożej stała się wzorem słuchania i przyjmowania Słowa Bożego. Maryja, niosąc tajemnicę Boga w sobie, udaje się z pośpiechem w kilkudniową podróż, do podeszłej już w latach, swojej krewnej Elżbiety, która również jest brzemienna. Matka Jana Chrzciciela w jakiś tajemniczy sposób wiedziała, że Maryja nosi w sobie Mesjasza. W dzisiejszej Ewangelii rozważamy spotkanie tych dwóch pięknych kobiet, napełnionych Duchem Świętym.
Góry skakały jak barany, pagórki niby jagnięta
Maryja, będąc brzemienną udała się do pewnej górskiej wioski, którą zgodnie z głoszoną tradycją była Ain Karem. Była ona położona w odległości ok. 8 km od Jerozolimy. Ta odległość pomiędzy tymi miejscowościami umożliwiała Zachariaszowi pełnienie obowiązków kapłana w świątyni. Dla Maryi jednak ta podróż nie była zbyt łatwa, gdyż Ain Karem a Nazaret dzieliło ok. 150 km, w zależności od wybranej trasy. Łukasz Ewangelista nie opisuje, że w tej podróży Maryi towarzyszył Józef. To podkreśla to fakt, że Matka Boża szła do Elżbiety z pośpiechem.
Archanioł Boży Gabriel
Elżbieta poczęła swoje dziecko w starości i kiedy Maryja odwiedziła swoją krewną, ta była w szóstym miesiącu ciąży. W momencie pozdrowienia żony Zachariasza, w jej łonie poruszyło się dzieciątko, a ona sama została napełniona Duchem Świętym. Reakcja ta bardzo przypominała tę, której doświadczyła Maryja, gdy pozdrowił ją anioł Gabriel.

Żona Zachariasza, napełniona Duchem Świętym, skierowała do Maryi słowa Błogosławiona jesteś między niewiastami. Starotestamentalne bohaterki Jael i Judyta zostały nazwane błogosławionaś wśród niewiast czy błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego, spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi. To słowo błogosławionaś oznacza, że Matka Boża, tak jak jej żydowskie poprzedniczki spełnia misję pomocy Izraelowi, daną przez Boga. Jej zadaniem otrzymanym przez Najwyższego jest porodzić Syna Bożego, Jezusa.
Idzie mój Pan
Elżbieta rozpoznaje ona, że owoc łona Maryi jest błogosławione. Dwukrotni użyty czasownik eulogeo tj. błogosławić oznacza, że zarówno Maryja, jak i Jezus jej dzieciątko są błogosławieni przez Boga. Żona Zachariasza to pierwszy Mariolog w historii. Zadaje ona Maryi pytanie a skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? To określenie mój Pan w Starym Testamencie było używane w kontekście do króla dynastii Dawida. Prawdopodobnie, że Elżbieta, która została napełniona Duchem Świętym, rozpoznanie w nienarodzonym jeszcze dziecku króla – Mesjasza.

W ostatnim wersecie błogosławiona, w odróżnieniu od tych występujących w wersecie 42, ma inne znaczenie. Tu występuje tłumaczenie z przymiotnika makarios, który oznacza szczęśliwą tj. odczuwającą szczęście, bądź takiej, której się szczęście przytrafiło. W odróżnieniu od Zachariasza, Maryja uwierzyła, że spełnią się powiedziane przez Pana słowa. Przez to Maryja stała się wzorem dla wszystkich, którzy słuchają i przyjmują Słowo Boże.
Każde życie to cenny dar
Dzisiejszą Ewangelię możemy również rozważać w kontekście wartości życia poczętego, o którym w dzisiejszych czasach tak wiele rozmawiamy. Dwójka dzieci, ukryta w łonie matek – Jezus oraz Jan. Syn Elżbiety, będąc w łonie swojej Matki wyczuwał obecność Kogoś wielkiego.

Życie to najpiękniejszy dar od Boga. Dla każdego dziecka łono jego matki powinno być najbezpieczniejszym miejscem. To tu jest ono najbardziej bezradne i w pełni od niej zależne. Aborcja bezdyskusyjnie jest złem. Jako współcześni ludzie, możemy sobie zadawać pytanie, że jeżeli matka potrafi zabić swoje dziecko, to co powstrzymuje każdego od zabijania siebie nawzajem. Chrześcijanin powinien jednoznacznie opowiedzieć się za wartością życia, nie dodając w swojej postawie nigdy żadnego ALE, GDYBY. Jezus naucza Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Kościół, znając wartość każdego człowieka, zachęca nas do adopcji dziecka poczętego.
Prośmy Pana, abyśmy mieli odwagę w mementach próby opowiedzieć się za życiem. Bronić szczególnie tych, którzy jeszcze nie potrafią mówić. Módlmy się za dzieci i ich rodziców.
