img_5153_optimized

UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO W KAZIMIERZU DOLNYM

UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO W KAZIMIERZU DOLNYM

C+M+B  Christus Mansionem Benedicat
Niech Chrystus błogosławi temu domowi.

Dzisiaj w naszej wspólnocie kazimierskiej przeżywałyśmy czas kolędy – czas upraszania błogosławieństwa dla domu i jego mieszkańców.

Ks. Andrzej skierował do sióstr słowa o znaczeniu obecności kapłana w domach. Samą kolędę rozpoczęliśmy wspólną modlitwą, a następnie przy śpiewie kolęd odwiedzaliśmy poszczególne pomieszczenia, które poświęcił kapłan. Ksiądz kapelan modlił się o potrzebne łaski, o Boże błogosławieństwo dla mieszkańców całego Domu Generalnego. Na drzwiach pokoi zostały zapisane symboliczne słowa wypowiedzianego błogosławieństwa. Oczywiście nie zabrakło w Kazimierzu Dolnym Trzech Mędrców ze Wschodu, którzy oddali Panu pokłon. Jak co roku słodkim owocem kolędowania jest kosz pełen słodyczy uzbierany dla całej wspólnoty.

 A jaką nauką ma dla nas Ojciec Święty Franciszek?

Kryzys wiary, w naszym życiu i w naszych społeczeństwach, ma również związek z zanikiem pragnienia Boga. Ma on związek z uśpieniem ducha, z przyzwyczajeniem do zadowolenia z życia z dnia na dzień, bez zadawania sobie pytania, czego Bóg od nas chce. Staliśmy się zbyt skupieni na mapach ziemi i zapomnieliśmy o wznoszeniu spojrzenia ku Niebu. Jesteśmy syci wieloma rzeczami, ale brakuje nam tęsknoty za tym, czego nam brakuje. Tęsknoty za Bogiem. Skupiliśmy się na naszych potrzebach, na tym, co będziemy jedli i w co się przyodziejemy (por. Mt 6, 25), pozwalając, by wyparowała tęsknota za czymś więcej. I jesteśmy w stanie jadłowstrętu wspólnot, które mają wszystko, a często nie odczuwają niczego w swoich sercach. Osoby zamknięte, wspólnoty zamknięte, biskupi zamknięci, księża zamknięci, konsekrowani zamknięci. Ponieważ brak pragnienia prowadzi do smutku, do obojętności. Smutne wspólnoty, smutni księża, smutni biskupi.

Przede wszystkim jednak spójrzmy na siebie i zadajmy sobie pytanie: jak przebiega droga mojej wiary? Jest to pytanie, które możemy sobie dziś zadać, każdy z nas. Jak przebiega droga mojej wiary? Jest zaparkowana, czy jest w ruchu? Wiara, aby wyruszyć i wyruszać na nowo, musi być pobudzona przez pragnienie zaangażowania się w przygodę żywej i ożywiającej relacji z Bogiem. Ale czy moje serce jest nadal ożywione pragnieniem Boga? Czy też pozwalam, by przyzwyczajenia i rozczarowania je gasiły? Dziś, bracia i siostry, jest dzień, aby zadać sobie te pytania. Dziś jest dzień, aby powrócić do pobudzania pragnienia. A jak to uczynić? Pójdźmy do „szkoły pragnień”, pójdźmy do Mędrców. Oni nas nauczą, w ich szkole pragnienia. Przyjrzyjmy się krokom, jakie podejmują i wyciągnijmy z nich pewne nauki.

Po pierwsze, wyruszają w chwili, gdy wschodzi gwiazda. Uczą nas, że każdego dnia musimy zaczynać od nowa, zarówno w życiu, jak i w wierze, ponieważ wiara nie jest zbroją, która nas usztywnia, lecz fascynującą podróżą, ciągłym i niespokojnym ruchem, zawsze w poszukiwaniu Boga.

Ponadto Magowie w Jerozolimie pytają: pytają, gdzie jest Dzieciątko. Uczą nas, że trzeba zadawać pytania, słuchać uważnie pytań serca, sumienia, bo tak często przemawia Bóg, który zwraca się do nas bardziej z pytaniami, niż z odpowiedziami. I tego musimy dobrze się nauczyć: Bóg zwraca się do nas bardziej z pytaniami, niż z odpowiedziami. Ale pozwólmy się też niepokoić pytaniami dzieci, wątpliwościami, nadziejami i pragnieniami ludzi naszych czasów. Drogą jest pozwolenie, aby stawiano nam pytania.

Dalej, Magowie rzucają wyzwanie Herodowi. Uczą nas, że potrzebujemy odważnej wiary, która nie boi się rzucić wyzwania mrocznej logice władzy i która staje się ziarnem sprawiedliwości i braterstwa w społeczeństwie, w którym także dzisiaj wielu Herodów sieje śmierć i dokonuje rzezi ubogich i niewinnych, przy obojętności wielu.

Wreszcie Magowie wracają „inną drogą” (Mt 2, 12): prowokują nas do podjęcia nowych dróg. To jest kreatywność Ducha Świętego, który zawsze czyni rzeczy nowe. Jest to także, w tym momencie, jedno z zadań Synodu, który podejmujemy: podążać razem, słuchając, aby Duch Święty podpowiedział nam nowe drogi, sposoby niesienia Ewangelii do serc tych, którzy są obojętni, którzy są daleko, którzy stracili nadzieję, ale szukają tego, co znaleźli Magowie: „wielkiej radości” (por. Mt 2, 10). Wychodzić dalej, iść do przodu.

U końca wędrówki Mędrców następuje jednak moment przełomowy: po przybyciu do celu „padli na twarz i oddali pokłon Dzieciątku” (por. w. 11). Adorują. Pamiętajmy o tym: droga wiary znajduje bodziec i spełnienie tylko w obecności Boga. Tylko wtedy, gdy odzyskamy smak adoracji, odnowi się pragnienie. Pragnienie prowadzi cię do adoracji, a adoracja pozwala ci odnowić pragnienie. Ponieważ pragnienie Boga wzrasta tylko w obecności Boga. Bo tylko Jezus uzdrawia pragnienia. Od czego? Uzdrawia z dyktatury potrzeb. Serce staje się bowiem chore, gdy pragnienia pokrywają się tylko z potrzebami. Bóg natomiast uwzniośla pragnienia i oczyszcza je, uzdrawia, leczy z egoizmu i otwiera nas na miłość do Niego i do naszych braci. Dlatego nie zapominajmy o adoracji, o modlitwie adoracji, która nie jest zbyt powszechna pomiędzy nami: adorować, w ciszy. Dlatego proszę, nie zapominajmy o adoracji.

Share on facebook
Share on whatsapp
Share on email
Share on twitter
Share on linkedin

Nie polegaj nigdy na sobie, lecz zawsze ufaj Panu Jezusowi i spoczywaj w Bogu.

ks. Józef Małysiak SDS

„Niech ta miłość, właśnie dzięki wam, rozszerzy się na wasze otoczenia i na cały świat. (…)

Ewangelia (Łk 1, 1-4; 4, 14-21) Słowa Pisma spełniły się na Chrystusie Słowa Ewangelii według

Schola dziecięca przy parafii św. Rodziny w Lublinie pod opieką sióstr wraz rodzicami udała się