Myślenice, to piękne miasteczko położone w połowie drogi między Krakowem a Zakopanem. Miejsce szczególne, ponieważ tu, ks. Józef Małysiak, jako neoprezbiter, rozpoczął swoją posługę kapłańską… Za rok przypadnie równo 120 rocznica jego święceń kapłańskich i skierowania go do pracy duszpasterskiej w myślenickim Sanktuarium. Okazją do pobytu w tym szczególnym miejscu był wakacyjny wyjazd w góry. Z Myślenic wychodzą szlaki na Beskid Makowski i Beskid Wyspowy. Wybór miejsca nie zależał ode mnie… więc tym bardziej ucieszyłam się z tej propozycji i odczytałam ten fakt z wiarą, że O. Założyciel mnie prowadzi po swoich śladach.
Parafia pod wezwanie Narodzenia MMP jest również Sanktuarium z koronowanym obrazem Maryi i Dzieciątka Jezus, które czule przytula się do swojej Matki.


Będąc codziennie na Eucharystii widziałam jak bardzo wielu wiernych przychodzi na codzienną Mszę św. Chóralny śpiew, szczególnie mężczyzn robił wrażenie…Dziś parafia prawdziwie żyje… A jak mogło być blisko 120 lat temu? Zapewne jeszcze lepiej! W tej świątyni posługiwał nasz Założyciel sprawując tu przez rok sakramenty święte. Kościół był wtedy mniejszy, bez bocznych kaplic. Obecnie jest to przepięknie odnowiona świątynia.
Znalazłam ślady pobytu ks. Małysiaka… W jednej z krucht bocznych znajduje się ogromna tablica na której są wypisani wszyscy proboszczowie i wikariusze, którzy tu posługiwali od początku istnienia parafii. Wśród nich znajduje się i również nazwisko naszego Ojca Założyciela. Proboszczem w tym czasie był ks. Antoni Dobrzański, a drugim wikariuszem ks. Władysław Miś.


Przy okazji odwiedziłam kancelarię parafialną, by sprawdzić czy zachowały się jakieś dokumenty odnośnie posługi ks. Małysiaka. Niestety w tym czasie w kronice brak jakichkolwiek zapisów. Tutejszy Ksiądz Proboszcz przyjął mnie bardzo życzliwie i był poruszony wiadomością, że wikariusz myślenicki jest w drodze na ołtarze.
Nasz Założyciel, jeszcze jako początkujący kapłan diecezjalny pracował tu tylko rok, ale pozostawił po sobie piękne świadectwo, które wyraził o nim ówczesny Ks. Proboszcz: „(…) Ks. Józef Małysiak Wikariusz przez cały czas pobytu swego w Myślenicach okazał się kapłanem trzeźwym, moralnym, przyzwoitym, gorliwym w pełnieniu swoich obowiązków, zgodnym w pożyciu domowym, słowem przykładnym i wzorowym. Zrobił czasem jakiś fałszywy krok ale w dobrej wierze i nie był upartym, owszem sam prosił podpisanego o wytknięcie wszystkich niewłaściwości które by mógł popełnić.” Podobną opinię potwierdził dziekan myślenicki: (…) jest on moralnym, pilnym i przykładnym kapłanem nie zaniedbującym lektury dzieł teologicznych.”
Okolica, w której pracował ks. Małysiak jest przepiękna, położona wśród malowniczych wzgórz. Górskie wędrówki dawały okazję do proszenia o pomoc O. Założyciela, gdy zgubił się szlak czy nadciągała burza… Pomagał przysyłając dobrych ludzi, którzy przychodzili nam z pomocą wyprosił wspaniałą, słoneczną pogodę. s. Konstancja

