W Piśmie Świętym Pan Bóg nam pokazuje z jaką Miłością stworzył świat dla człowieka, jak człowieka wywyższył nad stworzeniami i upodobnił do Siebie. Dał człowiekowi bezcenny dar – wolną wolę i pokazał jak nią dysponować, by nie tylko dbać o siebie ale i oddawać cześć Stwórcy. Pismo Święte pokazuje też jak Bóg ceni pracę ale i odpoczynek człowieka.
Ksiądz Józef Małysiak w listach przypominał siostrom o potrzebie gorliwej pracy ale i o odpoczynku. W liście z lipca 1943 roku wyraźnie zadaje pytanie, czy siostra betanka ma być „zakonnicą czy pracownicą”?
W lipcu Kościół bardziej przybliża nam postaci rodzeństwa z Betanii. Zapracowana Marta jakby ustępuje zasłuchanej w Słowa Jezusa Marii. Marta jednocześnie wie, gdzie iść ze swoimi wątpliwościami, pytaniami, z poczuciem niesprawiedliwości, opuszczeniem w pracy i niezrozumieniem przez siostrę. Z tym wszystkim co ją boli, z goryczą, która nagromadziła się w jej sercu, idzie do Jezusa. Nie do sąsiadek, nawet nie do brata, Łazarza, tylko bezpośrednio do Jezusa. A Ten z Miłością przypomina, że nie może być tylko „pracownicą”…
Czas wakacji to taka okazja, by zatrzymać się, odpocząć, usiąść i wsłuchać się jak Maria z Betanii w delikatne szept Jezusa…
List z czasów II wojny światowej bardzo pokazuje jak naszemu Założycielowi zależało, by siostry betanki były nie „pracownicami, ale zakonnicami”…czego sobie i każdej siostrze życzę.
