Czas kielecki w historii naszego Zgromadzenia był bardzo ważny, nie tylko dla rozwoju wspólnoty, rozwijania dzieł – drukowania treści rozważań i rekolekcji i rozpowszechniania ich (jak na tamte czasy ) na szeroką skalę, ale przede wszystkim zawierzenie nas, jako Rodziny Betańskiej Matce Bożej Łaskawej. Tu, w kieleckiej katedrze od XVII w. Matka Boża Łaskawa wysłuchuje próśb swoich dzieci. Wysłuchała też próśb o. Józefa Małysiaka i wspiera założoną przez niego wspólnotę. Matka Boża Łaskawa Kielecka jest określana jako Przewodniczka. Wskazując na Chrystusa przypomina, że ON jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem. Od samego początku obraz był przez wiernych obdarzony niezwykłą czcią a liczne wota zawieszone w jego pobliżu stanowiły świadectwo łask otrzymanych za wstawiennictwem Matki Bożej.
To wielkie szczęście, że na nowo możemy, jako Betanki, trwać przy tym wizerunku i Adorować Jezusa. Maryja w kieleckiej katedrze nie tylko na lewym ramieniu trzyma Jezusa, ale prawą dłonią wskazuje na Bożego Syna. Eucharystyczny Jezus w monstrancji jest tak umieszczony, że dokładnie Maryja wskazuje na NIEGO. Obraz był koronowany już w 1630 roku, ale w 1824 r. korony skradziono. Maryja w swej pokorze i pięknie nadal wysłuchiwała wszystkich przychodzących wśród których był Ojciec Założyciel. Oddał nas w najlepsze ręce mądrej, pokornej, czystej i łagodnej Matki. Nie wiedział jak potoczą się losy Zgromadzenia, zawierzył. Opuszczając Kielce, nie opuścił Maryi Łaskawej. Zgromadzenie przetrwało różne ”okradzenia”, ale jak Jan Paweł II w 1991 r. na nowo koronował obraz, tak i nasze Zgromadzenie na nowo odzyskało godność. Wpatrujmy się w pokorne i miłosierne oczy Maryi i trwajmy przy Jezusie, który jest Drogą, Prawdą i Życiem.
