Rozważanie o Maryi – jako Matce Łaski Bożej – na miesiąc maj
Nasz Założyciel często podkreślał rolę Maryi – Matki Boga i Naszej Matki jak wiele mamy Jej do zawdzięczenia, jak bardzo Matka Boża opiekuje się i czuwa nad nami.
Jak twierdzą święci Kościoła katolickiego, żadna łaska Boża, tak bardzo potrzebna ludziom do szczęścia i do zbawienia, nie przychodzi od Boga inaczej, jak tylko przez ręce Najświętszej Maryi Panny, przez ręce Tej, która jest „Matką Łaski Bożej”. Bóg Ojciec składa wszystkie dary i łaski dla ludzi w Sercu Jezusowym, a Zbawiciel wszystko oddaje Matce Swej i Ona jest Szafarką, Ona Rozdawczynią darów i łask Bożych.
W dni majowe zanośmy więc pełne ufności wołanie ku Tej, która jest „pełna łaski”, która jest Matką Łaski Bożej, aby za Jej przyczyną otrzymać pomoc w celu własnego uświęcenia, jak również „do pokrzepienia i przerabiania dusz ludzkich”.
O. Założyciel w listach kierowanych do Sióstr sam wyjaśnia nam, dlaczego obrał dla naszego Zgromadzenia tytuł Matki Bożej – jako Matki Łaski Bożej.
„Różne tytuły ma Matka Boska. Każdy zakon zaś czy zgromadzenie zakonne, obiera sobie jeden z tych tytułów i w nim szczególne rozwija nabożeństwo do Matki ukochanej.
I tak np. Salezjanie czczą Matkę Bożą w tytule „Wspomożenia Wiernych”, Redemptoryści zwracają się do „Matki Bożej Nieustającej Pomocy”, Karmelici idą do „Matki Bożej z Góry Karmel” itp.
Głowiłem się ja nad tym, jaki tytuł Matki Bożej obrać dla Sióstr Rodziny Betańskiej? I obrałem tytuł „Matka Łaski Bożej”. A to dlaczego ? Otóż uważałem, że Siostry Betanki, pomagając kapłanom w ich pracy, narażone będą może więcej, niż inne zakony, na różne trudności. A więc będą potrzebowały dużo pomocy, dużo łask Bożych, aby wypełnić swoje powołanie, a nie narazić się na jego utratę”.
A zatem my – Siostry Betanki mamy częściej wzywać Matki Najświętszej w tytule „Matki Łaski Bożej”.
Wróćmy do czasów kieleckich, kiedy nasze Siostry miały w Kielcach swoją siedzibę i tam właśnie był obraz Matki Łaski Bożej, który stał się inspiracją do tej myśli naszego Ojca, aby Matka Łaski Bożej, która znajduje się w bocznym ołtarzu Katedry Kieleckiej była przez nas czczona. Obraz Matki Bożej Łaskawej to dzieło nieznanego artysty. Przedstawia Maryję w typie hodegetria, czyli „tę, która wskazuje na Drogę”. Odkąd wizerunek pojawił się w kieleckiej bazylice, wierni otoczyli go czcią i modlili się o wyproszenie łask. I tak jest do dzisiaj.
Oto kilka słów o samym obrazie Matki Bożej. Obraz jest dziełem nieznanego artysty i pochodzi z przełomu XVI i XVII wieku. W 1757 r. odnowił go ks. Antoni Brygierski. Obraz został ukoronowany przez papieża Jana Pawła II w 820 rocznicę konsekracji katedry, podczas pielgrzymki do Polski 3 czerwca 1991 r. Od tej pory obraz wisi w kaplicy Matki Boskiej Łaskawej Kieleckiej, w południowej nawie bazyliki katedralnej.
Od samego początku obraz darzony był przez wiernych wyjątkową czcią, a liczne wota zawieszane w jego pobliżu stanowiły świadectwo łask otrzymanych za wstawiennictwem Matki Bożej.
Maryja trzyma przy swoim sercu Jezusa i ręką wskazuje na Niego. Jezus trzyma w jednej ręce książkę, a drugą ręką błogosławi. Możemy się domyśleć, że jest to Księga Dobrej Nowiny, zawierająca to wszystko co Bóg pragnie przekazać ludziom, aby wszyscy osiągnęli Niebo. Maryja jest najlepszą uczennicą Jezusa. Przez całe swoje życie podobała się Bogu. Jako nasza najlepsza Matka mówi, uczyńcie wszystko, co mój Syn wam powie. Dlatego do Niej Kościół stosuje tytuły: „Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki” (por. KK 62).
Ks. Bp Kazimierz Ryczan – ordynariusz diecezji kieleckiej – podczas odpustu w 2013 r. przypominał wszystkim, że każdy człowiek jest synem Matki Łaski Bożej. Nazwał Maryję „niewypowiedzianym darem Boga dla człowieka”. Kaznodzieja przypomniał też „Maryjne drogi” zapisane w Ewangelii: nawiedzenie św. Elżbiety – jako przykład służby drugiemu człowiekowi, Jej drogę do Betlejem u boku Józefa, który przy Niej stał się wzorem ojca i obrońcą życia poczętego oraz drogę na Golgotę, gdzie okazała się „najdłużej i najwierniej stojącą” i skąd wróciła jako Matka wszystkich ludzi.
Szczęśliwy człowiek, który się zwrócił ku Matce Niebieskiej, który się oddał pod opiekę Matki Najświętszej! Opiekę Matki Bożej zawdzięczają wszyscy, i ci, co szli przez życie drogą niewinności, i ci, co przez pokutę do Boga wrócili i wytrwali w dobrym aż do śmierci. Przypomina O. Założyciel, jak św. Antoni podkreślał, że prośba Matki Bożej ma znaczenie rozkazu, więc jest niemożliwym, by nie była wysłuchaną. I podobnie inni święci: „Przez Ciebie wszyscy ci, którzy proszą o miłosierdzie, a chcą się nawrócić, łaskę otrzymują – powiedział Pan Jezus do Matki Najświętszej, jak czytamy w objawieniu św. Brygidy”.
O Założyciel w liście skierowanym do Sióstr z Łukowa zachęca nas: Najdroższe Siostrzyczki Moje !
Zachęcajcie wszystkich do czczenia Matki Najświętszej w Jej tytule „Matki Łaski Bożej”, a niejedną łaskę ludzie wyproszą. Tutaj w Łukowie mieliśmy już kilka dowodów na to.
Jak dzieci około swojej dobrej Matki skupiają się w różne uroczystości rodzinne i ważne chwile życia, tak i wy Siostrunie skupiajcie się około niebiańskiej swojej Matki, około Matki Łaski Bożej. Przecież macie mnóstwo spraw do załatwienia, przecież macie tak dużo próśb do Tej wszechmocnej u Boga Pani i Matki.
Wiecie, że Ona jest Matką Łaski Bożej nie tylko dla Siebie z powodu wielkiej świętości i nieprzeliczonego mnóstwa łask, jakimi jest napełniona i ozdobiona, ale jest także i Matką Łaski Bożej dla nas, gdyż Pan Jezus wszystkie łaski i dary Boże złożył w Jej serce i Ona, nie kto inny, wszystko rozdaje ludziom. Jeżeli Matka Łaski Bożej weźmie jaką sprawę w Swoje ręce, choćby ktoś prosił o nadzwyczajną łaskę, nawet o cud, to na pewno wszystko będzie załatwione. Wszakże wszechmocną jest u Boga i Jezus pozwala Jej w niebie rozkazywać.
Więc w święto Matki Łaski Bożej prosić będziemy naszą ukochaną Matkę o łaskę uświęcenia własnej duszy – prosić będziemy o pomoc w apostołowaniu wśród parafii – prosić o zdrowie, o zachowanie od chorób – przede wszystkim zaś o pokój dla całego świata. Prośmy też Tę naszą ukochaną Matkę o usunięcie trudności i pokus w życiu naszym, prośmy o przezwyciężenie natury zepsutej i o nabycie cnót nam potrzebnych. Błagajmy Ją, by w szczególną opiekę wzięła Betanię całą, każdą placówkę – by raczyła czuwać nad domem Macierzystym i nad Siostrami Starszymi.
Pamiętajmy, jak broniła nas Matka Łaski Bożej w czasie ciężkich i wielkich cierpień – zwłaszcza w Kielcach. Ona to broniła dzieci swoje, Ona nad nimi czuwała i zawsze czuwać będzie.
O Założyciel przypomina zapewnienie Matki Bożej w Fatimie:
„Duszom, które oddadzą się memu Niepokalanemu Sercu, obiecuję ratunek; Pan Bóg obdarzy ich szczególną łaską”. Że ukochana Matka ratunek da w ciężkich chwilach życia temu, kto będzie czcił Jej Serce Niepokalane, to rzecz jasna i pewna. Ale teraz chodzi o to, jaką łaskę i do tego „szczególną” od Boga, obiecuje Matka Najświętsza ?
O jakże pragnę, by nasze Siostrunie i to wszystkie bez wyjątku, które tylko przeszły przez Betanię, dostały od Matki Łaski Bożej, tę właśnie łaskę. Nawet i te, które nie wytrwały w Betanii, niechże za przyczyną Matki Łaski Bożej dostąpią w godzinę śmierci tej „łaski ostatecznej”, tej łaski zbawiennej. Wszak nieraz mi na myśl przychodzi pytanie, czy też wszystkie Siostry Betanki będą w niebie ?
Ufajmy, że te Siostry, które życie swoje zakończyły świątobliwie, jak o tym pisałem w osobnej broszurze, i jak mam nadzieję, są zbawione. Betania jest już w niebie, w osobach tych świątobliwie zmarłych Betanek. Mówią nawet niektórzy o dziwnych znakach z ich życia i po śmierci. Ale czy której eks-betance nie brakło lub nie braknie tej „łaski ostatecznej” ?
Dlatego módlmy się żarliwie i gorąco do Matki Łaski Bożej, aby wszystkie Siostry Betanki były pod szczególną opieką ukochanej Matki, tak za życia jak zwłaszcza w godzinę śmierci i by wszystkie miały już teraz przygotowane miejsce w niebie – a ja z nimi razem !
Ufajmy, że tę właśnie łaskę Matka Boska wyprosi nam zawczasu i przyniesie swemu dziecku w ostatnim momencie życia.
s. Amanda Różanka
Gdańsk, maj 2025 r. Placówka przy Parafii św. Br Alberta
