ROZWAŻANIA O KAPŁAŃSTWIE#5

ROZWAŻANIA O KAPŁAŃSTWIE#5

Facebook
WhatsApp

W ostatnich miesiącach przybywa w prasie trudnych doniesień dotyczących różnych kapłanów. W obliczu tych informacji nietrudno poddać się zwątpieniu i zadawać sobie pytanie: „Po co oni są potrzebni? Jaki jest sens kapłaństwa skoro jest w nim tyle zła?”. W pierwszy czwartek miesiąca pochylimy się nad tymi pytaniami. Zapraszamy do rozważań oraz do modlitwy za naszych pasterzy.

Kapłańskie ojcostwo

Jezus mówi do pewnego kapłana:

Poniedziałek, 8 października 2007 r.
Przed Jego Obliczem.

+ Działaj z odwagą, ze śmiałością i z ufnością. Działaj jak człowiek, człowiek Boży, człowiek upodobniony do Chrystusa, człowiek namaszczony przez Ducha Świętego. Bądź ojcem, ojcem ubogich, ojcem maluczkich, ojcem grzeszników, ojcem – także wobec kapłanów, których ci przyślę.

Bądź lekarzem dusz. Pokażę ci, jak opatrywać nawet najdelikatniejsze rany serca i jak troszczyć się o tych, których ci poślę, abyś mógł uzdrowić ich w Moim Imieniu, kochając ich Moim Sercem.

Będę z tobą rozmawiał, przemówię do twojego serca i usłyszysz Mój głos, który stanie się twoją radością. Będziesz słyszał go szczególnie wtedy, gdy staniesz przede Mną, gdy będziesz adorować Moje Eucharystyczne Oblicze i gdy zbliżysz się do Mojego otwartego Serca. Przemówię do twojego serca, jak przemawiałem do serca Mojego umiłowanego ucznia Jana, Mojego przyjaciela, kapłana Mojego otwartego Serca. (…)

Przemawiam do ciebie, ponieważ tego potrzebujesz. Potrzebujesz odczuć, że jestem blisko. To Moje Serce przemawia do ciebie. Moje Serce przemawia do twojego serca, byś mógł żyć Moimi słowami, które są duchem i życiem. (…)

Przemawiam do Ciebie, bo potrzebujesz słyszeć Mój głos i czuć, że jestem blisko, bardzo blisko ciebie. Jestem przyjacielem twojego serca, najlepszym z twoich przyjaciół. A i Ja nazywam cię przyjacielem, przyjacielem Mojego Serca, jakim był Jan. (…)

„In sinu Jesu. Kiedy Serce mówi do serca” mnich benedyktyński

Najważniejsza w kapłaństwie jest modlitwa i relacja przyjaźni z Jezusem. Bóg powołuje kapłanów, ponieważ pragnie miłości człowieka. Kapłani jako pierwsi są powołani do tego, aby zbliżać się do Boga, ale też przez to mają być dla nas przykładem. Mają także za zadanie upodabniać się do Jezusa i kochać innych ludzi Jego miłością. Kapłan ma być ojcem, pasterzem i przyjacielem dla bliźnich. Relacje z ludźmi są owocem relacji z Bogiem, ponieważ wszystko pochodzi od Niego i to On jest prawdziwą Miłością.

Kapłani w sposób szczególny są zaproszeni do tego, aby być pasterzami na wzór Najwyższego Pasterza i ojcami na wzór Boga Ojca. Gdy nie wypełniają tego posłannictwa, ich życie traci sens, wkrada się smutek, osamotnienie, zniechęcenie…. Wówczas zamiast być pasterzami, stają się najemnikami, którzy rozpraszają owczarnię (por. J 10, 1-21). Brak relacji z Bogiem prowadzi do braku zdrowych relacji z ludźmi, a to z kolei jest przyczyną tylu odejść i trudnych wydarzeń, których można było uniknąć.

Bóg pragnie miłości i relacji z człowiekiem. Przemawia na różne sposoby do serca każdego z nas, a przede wszystkim do serc swoich kapłanów. Jego głos może stać się w nas źródłem siły, miłości do bliźnich i niewypowiedzianą radością. W obecnym czasie potrzebujemy usłyszeć Ten głos bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Wystarczy powiedzieć: „Jezu, chcę, abyś do mnie mówił” a potem wsłuchiwać się w Jego Serce.

ROZWAŻANIA O KAPŁAŃSTWIE#5 Rozważania o kapłaństwie

Panie Jezu, obecny w Najświętszym Sakramencie, który chciałeś uwiecznić swoją obecność pośród nas za pośrednictwem swoich kapłanów, spraw, aby ich słowa były zawsze Twoimi, aby ich gesty były Twoimi gestami, aby ich życie było wiernym odbiciem Twojego życia.
Aby oni byli takimi ludźmi, którzy mówią do Boga o ludziach, a do ludzi o Bogu. Aby nie bali się obowiązku służby, służąc Kościołowi w sposób, jakiego potrzebuje. Aby byli ludźmi, świadkami tego, co wieczne w naszym czasie, podążając drogami historii Twoimi śladami i czyniąc wszystkim dobrze.
Aby byli wierni swoim obowiązkom, zatroskani o swoje powołanie i osobisty dar, jasnym zwierciadłem swojej tożsamości i aby żyli radością z przyjętego daru.

Prosimy Cię o to przez wstawiennictwo Twojej Matki, Najświętszej Maryi. Ona, która była obecna w Twoim życiu, niech zawsze będzie obecna w życiu Twoich kapłanów. AMEN.

Nie polegaj nigdy na sobie, lecz zawsze ufaj Panu Jezusowi i spoczywaj w Bogu.